Ston – brama do Półwyspu Pelješac


 

View-over-Ston-and-the-salt-pans

Ston

Brama do Półwyspu Peljesac. Słynie z najdłuższych murów obronnych w Europie, samo miasteczko jest dość senne i klimatyczne. Warto je zobaczyć chociaż raz a widok z murów zapamiętacie na długo!
Auto można zaparkować przed murami i udać się na zwiedzanie tego urokliwego miasteczka.

Dojazd

ston

ładowanie mapy - proszę czekać...

ston 42.838668, 17.696324

SONY DSC
 
DSC_7219

Historia

Ston otoczony jest 890-metrowymi średniowiecznymi murami miejskimi z czasów Republiki Dubrownickiej, kiedy miasteczko było jej ważnym fortem. System fortyfikacji, utworzonych wokół Stonu skutecznie zapobiegał zdobyciu miasta przez Turków. Dzisiejszy rozwój miasta miał początek w 14. stuleciu, kiedy to obywatele Dubrovniku założyli rozlegle szaliny.
Największe szaliny (produkcja soli z wody morskiej) w obszarze Adriatyku miał chronić olbrzymi system fortyfikacji. Powstały 5,5 km (dochowało się 5 km) długie szańce z 40 wieżami obronnymi (dochowało się tylko 20 wieży) i 7 basztami. Miasto uzyskało kształt pięciokąta a system ulic był rozdzielony na 15 regularnych poli, w każdym z nich stało 10 domów. Do miasta wchodziło się tylko 2 bramami. Oprócz miasta zbudowano tutaj bardzo interesujący system obronny pomiędzy osiedlami Ston, Mali Ston i Veliki Kastel, tworzący wielką czterokrotną twierdzę broniącą same miasto.

 Ston-Blog-Main-1000x700

 IMG_3121

Uliczkami

We wrześniu jest tu dość pusto. Warto przejść się między wąskimi i bardzo klimatycznymi uliczkami. Stare mury, wiekowe kamienice, miło. Do tego warto coś przekąsić.

My stołowaliśmy się w Konobie Sorgo. Knajpki są usytuowane bliżej uliczek, które prowadzą na mury. Zamówiliśmy pasztet rybny, następnie 10 sztuk Ostryg – były bardzo smaczne i świeże. Później grillowane kozice i lignije, na koniec rakija i można podobijać mury.

IMG_3719

IMG_3721

IMG_3726
 
 Ston_-2-680x994 

Mury w Stonie

Wejście na mury jest bardzo strome, choć im wyżej to widoki coraz piękniejsze! Na górze rozpościera się przepiękny widok na solanki, na czerwone dachówki i cudowną zieleń! Koniecznie musicie na nie wejść!

Jedak lepiej to zrobić albo rano albo po południu, bo w samo południe nie będzie to miła wyprawa!

Godziny otwarcia:

Sezon letni:

08.00 – 18.30 h (1. april – 31. May)
08.00 – 19.30 h (1. June – 31. July)
08.00 – 18.30 h (1. August – 30. September)
08.00 – 17.30 h (1. October – 31.October)

Sezon zimowy:
10.00 – 15.00 h (1. November – 31. March)

Ceny biletów:
Individual people: 40 kn
Grupe, agency: 30 kn
Young (until 18 year), students: 30 kn

Wszystkie informacje wraz mapkami wejść na mury – KLIKNIJ:

 Some-sections-of-Stone-wall-are-quite-steep
 DSC_7235
 
 
  DSCI0332
 
 DSC_7244

Owoce morza – Mali Ston

Jeśli chcecie skosztować pysznych owoców morza to w Mali Ston (ten bliższy Ston jadąc drogą na Dubrownik) są dwie najbardziej znane knajpy gdzie je się podaje. Pierwsza jest bliżej  drogi Villa Koruna i i dalsza Kapetanova Kuća.
 
DSCI0329
DSC_7232

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, oceń go:
12345 (średnia ocena: 4,67)
Loading...

Podobne posty...

komentarzy 8

  1. Agula napisał(a):

    Niesamowite miejsce, zresztą jak cała Chorwacja. Każdy zakątek kryje w sobie niesamowitą historię. Odwiedziliśmy Ston w drodze do Dubrownika, a jechaliśmy z Trpanj. Zapas soli na cały rok😁 dla koneserów świeżutkie robaki “owoce morza”. Po drodze niesamowite, malownicze krajobrazy z winnicami w tle. Gorąco zapraszam w te okolice i do cudownego miasteczka Trpanj gdzie znajduje się zatoczka z leczniczym błotkiem

  2. Grazyna napisał(a):

    Byłam tam na Półwyspie, a właściwie przejeżdżaliśmy przez niego w 2013 r kilkakrotnie, Z Korczuli
    do Splitu samochodem, Ston i solany a także mury oglądałam. Półwysep, zwłaszcza jak sie przejeżdża przez całą jego długość wydawał mi się miejscami trochę dziki, żeby nie powiedzieć przerażający……. myśmy jechali z Korczuli promem na Półwysep, a potem już drogą do Splitu……mieliśmy wtedy przykre doświadczenia, w trakcie urlopu na Korczuli, jeżdzilismy do Splitu do szpitala…….ale nie będę tu wspominać złych doświadczeń…..

  3. Tatiana napisał(a):

    Te owoce morza mnie przekonały 😀 jeżdżę wszędzie tam, gdzie mogę znaleźć świeże. Bardzo urokliwe miasteczko! Planujemy dłuższy trip samochodem po tych okolicach, więc odwiedzimy i to miejsce.

  4. Agnieszka napisał(a):

    Byłam tam na chwilę w drodze powrotnej do Polski dwa lata temu, bo zatrzymaliśmy się w Orebicu. Wspaniałe miejsce! Szkoda, że nie mogłam wejść na sam mur.

  5. Danuta/boliviainmyeyes napisał(a):

    Ciekawe, czy wzorowali sie na Murze Chinskim, bo na niektorych zdjeciach wygladaja niemal identycznie:)

  6. Karolina napisał(a):

    Świetne klimaty! Aż stęskniłam się za południem Europy 🙂 Też bym się z chęcią przeszła takimi murami!

  7. Natalia | Biegun Wschodni napisał(a):

    Byliśmy w zeszłym roku i śmieszna sprawa. Idziemy do kasy po bilety, prosimy dwa. Pani się pyta “Students?”, my odpowiadamy, że my już dawno nie students. A pani, z uśmiechem od ucha do ucha “look like students”. I dała nam bilety zniżkowe. Miłe. I tak, na mury warto iść. Robi to wrażenie. I lepiej ubrać sobie jakieś pełne buty, bo w klapkach tam bardzo, ale to bardzo niewygodnie się wchodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Polub nas na Facebooku