Festiwal Chorwacki w Warszawie! Mini relacja.

18 kwietnia 2015 r. mieliśmy okazję być na Festiwalu Chorwackim, który odbywał się w dzielnicy Mokotów m.st.Warszawy,
w Domu Kultury Służew.
Festiwal zostal zorganizowany przez Ambasadę Republiki Chorwackiej w Polsce oraz Dzielnicę Mokotów m.st. Warszawy.
Program wydawał się bardzo ciekawy, więc na zaproszenie organizatorów Festiwalu udaliśmy się na miejsce- nie mogło nas tam zabraknąć!
Festiwal otworzyła Ambasador Republiki Chorwackiej wraz z przedstawicielem Urzędu Dzielnicy Mokotów m. st. Warszawy.
Następnie mogliśmy posłuchać wspaniałej muzyki chorwackiej! Przypomniały się wakacje w Chorwacji i wspaniały klimat tego miejsca! Mili ludzie, ciepło, radośc i wspaniałe dźwięki, aż chciało się tańczyć!
W przerwie wybraliśmy się na górny pokład aby cos przekąsić! Tu spotkał nas raj dla podniebienia! Pyszne burki, kapary, szynki, sery, oliwki!
Na pierwszy rzut poszły przystawki, przepyszne wielkie kapary, oliwki, ser z Istrii, szynka z Istrii, ciastka z wiśnią! Te cudeńka serowała nasza zaprzyjazniona restauracja Guccio Domagoj-Wina Chorwackie!
Jeśli chciecie spróbować wspaniałych dań chorwackich, wybierzcie sie na Żoliborz, przy Metrze Wilsona możecie poczuć się jak w Chorwacji! Pyszne jedenie i wspaniała atmosfera!
Były też pyszności na ciepło przygotowane przez restaurację Ba Adriatico: Burek, Girice-pyszne małe rybki, które mieliśmy okazję jeść w Primosten, do tego wspaniała Plejskavica!
Nabyliśmy też wina, które bardzo okazale prezentowały się w wiosennym słońcu!
Oczywiście do domu również zabraliśmy ze sobą kilka smakołyków!
Bardzo ciekawa wystawa na temat Chorwacji i jej historii.
Zainteresowanie Festiwalem było duże! Kilka osob udało nam się przekonać na wyjazd do Chorwacji w tym roku 🙂
Pozdrawiamy szczególnie dwie sympatyczne Panie, które dały się przekonać na wyjazd na wyspę Cres!
Pogoda na początku nie była przyjazna, ale po godzinie zaświeciło słońce i zroiło się bardzo wiosennie!
Po przepysznym jedzeniu czas na film!
A wieczorem wspaniały koncert Gorana Karana! Co za muzyka, nogi same tańczyły!
Zdjęcie: Beata Przybyszewska-Kujawa
Po, bardzo klimatyczna potańcówka! Kto nie był niech żałuje!
My mieliśmy kilka godzin namiastki Chorwacji, byle do lata!
Jeśli podobał Ci się ten artykuł, oceń go:
12345 (średnia ocena: 5,00)
Loading...

Podobne posty...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *